Niedaleko pada jabłko…

Dzieci Harrisa szalały w Vegas

Piątek, 02. Marca 2012

Niedawna wyprawa Neila Patricka Harrisa niemal nie skończyła się dla niego 10 tysiącami dolców kary. Jego siedemnastomiesięczna córka została przyłapana na graniu na automacie!

Aktor wraz ze swoim partnerem i dziećmi wybrał się niedawno do Las Vegas, a jedną z atrakcji był

jego spacer po linie. Teraz Harris przyznał, że dla jego partnera, Davida Burtki, wycieczka omal nie skończyła się w więzieniu. „Myślałem, że Vegas to będzie świetna rozrywka dla dzieciaków. Wiecie, mogły zobaczyć te migające światełka, wodospady i wodę…” – mówił w wywiadzie Harris.

Ochrona miała w tej kwestii inne zdanie… „Okazało się, że dzieci nie mogą grać. Myśleliśmy, że te wszystkie przyrządy i automaty to będzie dla nich zabawa, więc zabraliśmy je na dół. No i poszło kiepsko… Harper dobrała się do jakiegoś automatu, a po 30 sekundach ochroniarz chciał aresztować Davida” – zrelacjonował aktor.

Taka mała, a już ją ciągnie do zarabiania kasy… ;)

Komentarze