Wymsknęło się?

Alec i słowo na „C”

Piątek, 02. Marca 2012

Alec Baldwin znów jest niegrzeczny. Nawet opowiadając historyjkę w telewizji nie potrafił się powstrzymać od brzydkich słów. Dobrze, że przynajmniej rozbawił współprowadzącą…

Aktor nie wytrzymał długo w pozie grzecznego chłopca i już na początku programu prowadzonego z Kelly Ripą wyrwało mu się niecenzuralne słówko. Cenzorom oczywiście nie udało się uprzedzić gwiazdora „Rockefeller Plaza 30” i cała Ameryka miała okazję poznać Aleca od tej mniej ugładzonej strony.

Baldwin wspominał występ w telewizji u boku bokserów - Lennoxa Lewisa i Hasima Rahmana. „Siedziałem między nimi, a obydwaj są rozmiarów samochodu” – wspominał Alec. Ripa zażartowała, że mógłby spróbować z nimi sił w pojedynku na pięści, na co aktor odpowiedział: „Mogłem zrobić coś innego. Mogłem powiedzieć jednemu z nich, że drugi nazwał go cipą” – zakończył opowieść Baldwin.

Co tu dużo mówić, słówko może i brzydkie, ale żałujemy, że żarcik nie został zrealizowany ;)

Komentarze