Auć!

Niedziela, 30. Grudnia 2018

Kiedy kończyli się „Przyjaciele”, miliony fanów nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także na całym świecie, byli niepocieszeni i mimo ponad dwustu odcinków serialu chcieli więcej. Odpowiedzią na ich prośby miał być „Joey”, czyli spin-off śledzący losy Tribbianiego. No, mówiąc delikatnie, coś nie pykło, bowiem ten sitcom spotkał się z chłodnym odbiorem i dość szybko zniknął z anteny. Czemu stało się, jak się stało? Oddajemy głos Kevinowi S. Brightowi, czyli współtwórcy „Przyjaciół” i reżyserowi sześćdziesięciu odcinków tego serialu.

W „Przyjaciołach” Joey był kobieciarzem, ale mimo to lubiliśmy śledzić jego przygody. Był oddanym przyjacielem, gościem, na którego można było liczyć. Jednak później zamienił się on w gościa, który nie mógł znaleźć pracy ani zaprosić dziewczyny na randkę. Stał się dość żałosnym i wiecznie smutnym facetem. Czułem, że postać ta podążała w złym kierunku, jednak nikt nie chciał mnie wysłuchać – powiedział.

Komentarze