Hm?

Niedziela, 11. Listopada 2018

Jesteśmy ciekawi, co jako pierwsze przyszło Wam na myśl, kiedy czytaliście temat tego newsa. Pewnie rozczarujemy część z Was, ale pukanie, o którym mowa, nie dotyczy życia erotycznego doktora, a jednej z wielu obsesji, która sprawia, że dr Cooper to dr Cooper.

Tak – mowa o nawyku Sheldona, jakim jest trzykrotne pukanie do drzwi. Konkretnie o to:
Puk, puk, puk Penny!
Puk, puk, puk Penny!
Puk, puk, puk Penny!

Jak zauważył jeden z fanów „Teorii wielkiego podrywu”, już od jakiegoś czasu Shelly jakby zapomniał o swoim nawyku. Ostatni Sheldon uskutecznił swoją metodę pukania… w dziewiątym sezonie, kiedy to zanim wparował do pokoju Berta, odbębnił swój rytuał. Od tamtego czasu coś się zmieniło i Shelly puka zdecydowanie rzadziej.

Komentarze