Hmm?

Sobota, 03. Listopada 2018

Pewne rzeczy są oczywistą oczywistością. Na przykład to, że po nocy przychodzi dzień. Albo że schabowy smakuje najlepiej z mizerią. Albo to, że każdy swego czasu podkochiwał się w Jennifer Aniston. Okazuje się, że za czasów „Przyjaciół” do tego grona należał także Cole Sprouse, czyli serialowy syn Rossa – Ben.

W jednym z ostatnich wywiadów Cole przyznał, że absolutnie rozkochał się w Jen od pierwszej wspólnej sceny, co doprowadziło do tego, że notorycznie zapominał swoich kwestii. – W końcu jeden z operatorów nie wytrzymał i krzyknął „dzieciak ma fioła na punkcie Jen” – dodał z uśmiechem dziś 26-letni Cole.

Komentarze