Ulala!

Piątek, 12. Października 2018

Wierzycie w duchy? Jedni pewnie twierdząco kiwają głowami, inni są przekonani, że paranormalne historie są wyssane z palca. Jak się okazuje, Kat Dennings należy do tej pierwszej grupy – i jej zdaniem ma całkiem dobry powód: mieszkała w nawiedzonym domu.

Czy wierzę w duchy? Oczywiście, że tak. Musę w nie wierzyć, ponieważ dorastałam w domu zbudowanym w 1694 roku, który był nawiedzony jak cholera! – powiedziała w jednym z wywiadów serialowa Max z „Dwóch spłukanych dziewczyn”. No ale co konkretnie się działo? Aktorka nie chce do końca zdradzić, ale powiedziała, że „wszyscy członkowie rodziny widzieli szalone rzeczy, a mnie wychowywały duchy”.

Ciekawe, czy te duchy chodziły na wywiadówki!

Komentarze