Hm?

Niedziela, 07. Października 2018

Dzieciaki z „Młodego Shelona” mają dość ciekawą pracę, bo nie tylko są częścią jednego z lepiej przyjętych seriali komediowych ostatnich lat, ale także sporo… uczą się o świecie ich rodziców. Sitcom rozgrywa się w latach osiemdziesiątych, kiedy nikt nie wiedział, czym jest smartphone czy emoji. Wtedy królowały inne gadżety, o których dzieciaki nie mają żadnego pojęcia!

Największym WTF momentem z planu był ten, kiedy jednym z rekwizytów potrzebnych do odegrania sceny był walkman. Jeżeli wierzyć serialowej Missy, cała trójka jednym głosem zapytała „co tooooo?”, a dorośli – po tym, jak skończyli się śmiać – wytłumaczyliy, że jest to walkman, który dawno, daaawno temu służył do słuchania muzyki.

Komentarze