No i fajnie!

Piątek, 05. Października 2018

O ile dzieciaki wcielające się w Missy i Georgiego nie odczuwały presji w kreowaniu swoich bohaterów w „Młodym Sheldonie”, o tyle sytuacja z tytułowym bohaterem była trochę inna. Przecież kaaaażdy zna Sheldona i dokładnie wie, jakim gościem jest doktor w „Teorii wielkiego podrywu”, dlatego tak ważne było to, żeby Iain jak najlepiej poznał tę postać.

No a czy jest lepszy sposób od… długich rozmów z samym Sheldonem, czyli Jimem Parsonsem? Wątpimy! I to nie tylko nasze zdanie, ale także samego Iaina. Ten wielokrotnie zgłaszał się do starszego kolegi z prośbą o pomoc, o czym z uśmiechem na twarzy mówi nie tylko on, ale także osoby z planu!

Annie Potts, serialowa babcia: – Iain często chodził na korepetycje do Jima Parsonsa.

Raegan Revord, serialowa Missy: – Tak, tak, za każdym razem, kiedy potrzebował pomocy, Iain chodził do Jima po poradę!

Iain Armitage: – Jeżeli mam jakiekolwiek pytanie, idę do pana Jima z prośbą o pomoc i nakierowanie mnie.

„Pana Jima”? Jak słodko!

Komentarze