Dowiedz się!

Poniedziałek, 17. Września 2018

Kiedy Andy Samberg decydował się na grę w „Brooklyn 9-9”, Hollywood stał przed nim otworem. Już wtedy był on uważany za komediową gwiazdę pierwszej ligi, którego występy w SNL i kultowych filmach bawiły miliony Amerykanów. Co zatem sprawiło, że ten zdecydował się na kolejny telewizyjny projekt? Jak się okazuje – zaufanie i sympatia.

Andy przyznał w niedawno udzielonym wywiadzie, że zgodził się na główną rolę w policyjnym sitcomie jeszcze przed powstaniem pierwszej strony scenariusza! – Myślałem wtedy, że lubię twórcę serialu Mike’a Schura i naprawdę miałem nadzieję, że stworzy on coś super, a ja dogadam się z nowymi kolegami i koleżankami z planu – powiedział. Czy była to odważna decyzja? Oczywiście. A czy była to poprawna decyzja? Sam Samberg twierdzi, że jak najbardziej – aktor jest dumny z kilkuletniej przygody z „Brooklyn 9-9” i wcale nie zamierza jej kończyć!

Komentarze