Oho!

Wtorek, 04. Września 2018

Każdemu aktorowi na samo słowo „casting” z miejsca zaczynają się pocić dłonie. No i nie ma co się dziwić – jest to dość stresujący, długi i niepewny proces, do którego podchodzą dziesiątki podobnych do siebie osób, by finalnie tylko jedna wyszła z pokoju castingowego zadowolona. No, chyba że jest się Angusem T. Jonesem.

Angus T. Jones dziś kojarzony jest z roli Jake’a z „Dwóch i pół” i, jak się okazuje, rolę tę otrzymał minimalnym nakładem sił. Wtedy zaledwie dziesięcioletni chłopiec tak spodobał się Chuckowi Lorremu w jednej ze swoich wcześniejszych ról, że ten zaprosił go JAKO JEDYNEGO na casting. Angus przyszedł, potwierdził, że jest kozakiem i z miejsca został Jake’em. A przypomnijmy, że w pewnym momencie nastoletni wówczas aktor dostawał 300 tysięcy dolarów za odcinek. Całkiem fajnie, prawda?

Komentarze