Czytamy!

Oglądaj

Teoria Wielkiego Podrywu | Gdy faceta najdzie ochota

Środa, 25. Lipca 2018

Choć dziś trudno wyobrazić sobie „Teorię wielkiego podrywu” bez któregokolwiek z pierwszoplanowych aktorów, nie można zapominać, że gdyby komuś powinęła się noga podczas castingu, obsada serialu mogłaby wyglądać nieco inaczej!

Wiedzą o tym aktorzy tego sitcomu, którzy doskonale pamiętają, jak to ubiegali się o swoje role. Niech za przykład posłuży Simon Helberg, który do dziś zachował kilka kartek scenariusza pilotowego odcinka, które otrzymał przez castingiem. – Pamiętam także, że przyszedłem z fryzurą, z jakiej dziś znamy Howarda. I nie myślałem, że jest ona nerdowska. Myślałem, że jest po prostu cool – wspomina Simon.

O ile kartą przetargową serialowego Howarda były jego włosy, o tyle w przypadku Mayim Bialik był to… tytuł doktora! – Nie wiedziałam, gdzie to umieścić w moim CV… W końcu zdecydowałam się na sekcję „Ciekawostki”, gdzie doktorat wylądował pod znajomością hiszpańskiego – powiedziała Mayim.

A jak wyglądał casting Melissy Rauch? – Nie wiem czemu, ale wypowiadałam jeden wyraz z mocnym kanadyjskim akcentem… Pamiętam, jak padło pytanie, czy jestem z Kanady i musiałam odpowiedzieć, że nie! I mimo kolejnego podejścia, ten akcent nie chciał zniknąć! – wspomina serialowa Bernadette. Być może to właśnie ten akcent sprawił, że wszyscy z miejsca pokochali Melissę?

Komentarze