WTF?

Wtorek, 17. Lipca 2018

Zdarzają się sytuacje, kiedy wcielający się w daną postać aktor ma na nosie okulary, bo tego właśnie wymaga scenariusz. Doskonałym przykładem jest Johnny Galecki, czyli Leonard z „Teorii wielkiego podrywu”. Sam Johnny wzrok ma nienajgorszy, no ale już dr Hofstadter tego samego powiedzieć nie może, dlatego też nosi okulary. Co ciekawe – aktor trzyma na nosie same oprawki, bez szkieł!

Jednak o wiele częściej sytuacja jest odwrotna i aktor, który nosi okulary, zdejmuje je na planie. O kim mowa? Zajrzyjcie do videogalerii!

Komentarze