Pracuś!

Oglądaj

Teoria Wielkiego Podrywu - Samotność w Walentynki

Czwartek, 05. Lipca 2018

Położenie się na kanapie w domu po ciężkim dniu w pracy jest jedną z tych ogromnych i trudnych do opisania przyjemności. No ale żeby jej doświadczyć, trzeba kiedyś tę pracę kończyć, co chyba nie dotyczy Johnny’ego Galeckiego.

Leonard z „Teorii wielkiego podrywu” to pracuś jakich mało, dla którego produkcja 24 odcinków w roku to mały pikuś. Johnny w ostatnich miesiącach pełnił – albo w dalszym ciągu pełni – kilka niemniej absorbujących ról, które sprawiają, że ten wyrasta na największego pracoholika w Hollywood. Czym dokładnie zajmuje się pan Galecki? Wejdźcie do videogalerii i sprawdźcie!

Komentarze