Sprawdź!

Środa, 04. Lipca 2018

Już od pierwszej sceny pierwszego odcinka „Teorii wielkiego podrywu” dr Sheldon Cooper jawił się jako niecodzienna osobistość. Robotyczny w swoim zachowaniu, metodyczny w podejściu do życia i całkowicie oddany wypracowanej rutynie – gdybyśmy mieli pokusić się o psychologiczną charakterystykę, to zaczęlibyśmy od takich właśnie określeń.

A im dalej w las, tym zaczęliśmy odkrywać coraz więcej małych dziwactw, które sprawiają, że Sheldon to Sheldon. Dziwactw, które denerwują i wnerwiają jego przyjaciół, a nas po prostu bawią. Po więcej odsyłamy Was do videogalerii!

Komentarze