No pięknie...

Czwartek, 28. Czerwca 2018

Już od pierwszego odcinka „Teorii wielkiego podrywu” jasnym było, że kto jak kto, ale Sheldon ma swoje miejsce. Na kanapie. W dobrej odległości i pod dobrym kątem od telewizora. Latem jest tam odpowiednio chłodno, a zimą – ciepło.

Sheldon to miejsce namaścił jako swoje i tyle. I nikomu nie daje na nim usiąść… A przynajmniej chce, żebyśmy w to wierzyli! Jak dobrzy detektywi przeprowadziliśmy śledztwo i przychodzimy do Was z kilkoma dowodami tego, że miejsce Shelly’ego było bezczeszczone na lewo i prawo!

Komentarze