Jak to?

Środa, 27. Czerwca 2018

Każdy z nas pamięta pierwszy raz Sheldona i Amy, kiedy to dr Cooper postanowił, że najlepszym prezentem urodzinowym będzie… on sam. I choć zadziało się to ładnych kilka sezonów „Teorii wielkiego podrywu” temu, Mayim Bialik ciągle zachodzi w głowę, jak do tego doszło.

Podczas występu w jednym z podcastów serialowa Amy przyznała, że w czasie czytania scenariusza tego akurat odcinka nie ukrywała swojego zdziwienia tym, w którą stronę podąża związek Shamy. Mayim, która przyznaje, że jest dumna z bycia częścią najdłuższego nie-fizycznego-związku w telewizji, nie myślała, że grane przez nią i Jima Parsonsa postaci mogą wylądować w łóżku.

Ale wylądowały!

Komentarze