Aaawww!

Niedziela, 24. Czerwca 2018

Każdy z nas – od czasu do czasu – potrzebuje być przytulonym. Tak po ludzku. No bo możemy zgrywać twardzieli, którym nie zależy na nikim i na niczym, ale bliskość jest zawsze w cenie. Wie o tym nawet Sheldon Cooper! Pamiętacie tego roboczłowieka z pierwszych sezonów „Teorii wielkiego podrywu”? Wtedy doktor ani myślał o żadnych kontaktach z innymi ludźmi, jednak od czasu pierwszego przytulasa z Penny twarda skorupa doktorka zaczynała powoli pękać. A teraz? A teraz to Shelly całuje się jak nastolatek, raz do roku wskakuje do łóżka swojej (już!!!) żony i coraz bardziej przypomina człowieka!

A wszystko przez przytulaski, które dziś – z okazji Dnia Przytulania – świętujemy!

Komentarze