Jak to?!

Piątek, 15. Czerwca 2018

Jim Parsons zaskoczył wszystkich podczas swojej ostatniej wizyty w amerykańskim late night, kiedy powiedział, że swoją karierę aktorską zawdzięcza… Britney Spears? Ale jak to, zapytacie. I słusznie, bo odpowiedź jest dość zaskakująca!

Otóż wyobraźcie sobie, że kiedy Jim starał się o miejsce w szkole teatralnej, potrzebował czegoś, co go zmotywuje i co pozwoli mu skupić się na swoim występie. I właśnie tą pomocą był teledysk do piosenki „Baby One More Time”. – Coś z tej piosenki naprawdę na mnie działało. Było w niej coś inspirującego – powiedział serialowy Sheldon.

Finalnie Jim dostał się do szkoły, a kilka lat później zaczął swoją aktorską karierę, która pozwoliła mu na angaż w „Teorii wielkiego podrywu”. – I to sprawia, że muszę podziękować Britney za jej wkład w moje sukcesy – zakończył!

Komentarze