Biedny Joey...

Wtorek, 13. Marca 2018

Ach, ci millenialsi. Zawsze znajdą jakiś powód do narzekania… Tym razem padło na „Przyjaciół”, których odkurzyli dzisiejsi dwudziestolatkowie. Dostało się już Chandlerowi czy Rossowi, a teraz nowa generacja fanów skupiła się na finale sitcomu, który nie do końca im podpasował.

W Internecie (szczególnie na Twitterze) pojawiło się sporo głosów niezadowolenia związanych z tym, że choć ostatni odcinek zakończył się happy-endem dla piątki z szóstki tytułowych „Przyjaciół”, to jedynym bohaterem, który został na lodzie, jest… Joey!

Jego dwóch najlepszych ziomków ukradło mu dwie jego miłości – zauważa jeden z Internautów. – Pięknie, wszyscy albo się pożenili albo powychodzili za mąż, a jedyną osobą, która nie znalazła miłości, jest Joey – napisał drugi.

No cóż, nie da się ukryć, że trochę racji w tym jest!

Komentarze