Trochę naciągane...

Piątek, 26. Stycznia 2018

Choć serial „Przyjaciele” zakończył się 14 lat temu, to miliony fanów tego sitcomu ciągle wierzą w film fabularny o dalszych losach Moniki, Chandlera, Phoebe, Joeya, Rachel i Rossa! I mimo dziesiątek jak nie setek różnego rodzaju dementi i deklaracji, że prędzej Gunther farbnie się na rudo, to mimo to ludzie wyczekują powrotu tytułowych przyjaciół!

Ostatnio ciekawą teorią dotyczącą tego, czemu nie jest to za dobry pomysł, podzieliła się Jennifer Aniston. Serialowa Rachel uważa… że my – jako ludzie żyjący na tej globalnej wiosce – zatraciliśmy magię, która stała za ogromnym sukcesem „Przyjaciół”. Wszystko to sprawka złego fejsa i insta! – Dawne czasy były nieco bardziej nostalgiczne. Było coś niesamowitego w czasach, kiedy nasze twarze nie były przyklejone do smartfonów i nie sprawdzaliśmy co chwilę Facebooka i Instagrama. Siedzieliśmy w pokoju – albo kawiarni – i rozmawialiśmy. Zatraciliśmy to – powiedziała w wywiadzie Jen.

Czyli… kiedyś było fajnie, bo można było pożartować w Central Perku, a teraz… co najwyżej można byłoby zrobić zdjęcie kawy i wrzucić je na insta, o!

Komentarze