Jak to?!

Niedziela, 17. Grudnia 2017

Trudno dziś wyobrazić sobie „Teorię wielkiego podrywu” bez Raja. Doktor Rajesh Koothrappali to największy marzyciel z całej paczki, który przez jedenaście sezonów przeszedł długą drogę od osoby niepotrafiącej odezwać się do płci przeciwnej, przez kasanowę utrzymującym związek z dwiema kobietami, aż po szukającego prawdziwej miłości romantyka. A wiecie, że o mały włos Raj mógł nie być Rajem? Chuck Lorre zdradził, że kiedy przedstawiano pomysł na serial o naukowcach, myślano o zagranicznym doktorze, który to miał być Brytyjczykiem! Twórcom sitcomu zależało po prostu na tym, by pokazać wielokulturowość świata nauki, a kraj pochodzenia był dla nich rzeczą drugoplanową. Na całe szczęście postawiono na Kunala Nayyara, który wykonuje kawał dobrej roboty!

Komentarze