Teraz wiemy i my!

Sobota, 25. Listopada 2017

Czy oglądając „Teorię wielkiego podrywu” zastanawialiście się kiedykolwiek, jak powstaje jeden odcinek tego serialu? Czy śmiech, który słyszymy w telewizorze to prawdziwy śmiech publiczności? Jak wygląda kręcenie scen na klatce schodowej? Czy aktorzy często się mylą? I w ogóle ile trwa nagrywanie dwudziestominutowego epizodu? Odpowiedzi na te – i wiele innych – pytania udzielił amerykański bloger, który wziął udział w nagrywaniu jednego z odcinków „Teorii wielkiego podrywu” i podzielił się ze swoimi czytelnikami tym doświadczeniem. Zebraliśmy kilka ciekawostek i dziś serwujemy je Wam z okazji nadchodzącej premiery 11. sezonu naszego ulubionego sitcomu!

Komentarze