Naprawdę?

Wtorek, 27. Grudnia 2016

Okazuje się, że Jennifer Aniston nie ma dobrych relacji ze swoimi byłymi facetami. Do Brada Pitta dołączył John Mayer, z którym aktorka spotykała się w 2008 roku. Mimo upływu czasu, Jen wciąż nie ma do wokalisty żal. O co? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy. Z relacji przyjaciela Mayera wiemy jednak, że Aniston unika wszelkich, nawet przypadkowych interakcji z muzykiem, a gdy już na siebie wpadną oboje traktują się jak powietrze. Wygląda na to, że John musiał faktycznie zaleźć aktorce za skórę!

Komentarze