Producenci "Biura" zapewniają, że odejście Steve'a Carella nie oznacza upadku serialu.

Paul Lieberstein - producent i scenarzysta serialu w rozmowie z E!Entertainment mówi, że najwyraźniej Steve zagrał już wszystko co mógł w tej roli. Nic dziwnego więc, że odchodzi w poszukiwaniu nowych wyzwań. Dla "Biura" będzie to też szansa na odświeżenie i wprowadzenie zmian.

"Kiedy skończymy kręcić serial, może zrobimy wersję kinową. Chętnie bym się tego podjął" - mówi Lieberstein.

"Chociaż nasi aktorzy stali się w międzyczasie takimi gwiazdami, że nie wiem czy byłoby nas na nich stać" - dodaje ze śmiechem.

A jakie jest Wasze zdanie?  Poszli byście do kina na "Biuro"?


Tak Steve Carell i ekipa "Biura" świętowali w zeszłym roku 100. odcinek serialu: (fot. Comedy Central / Getty Images)


Copyright : comedycentral.pl